Potrzeba wybitnie złej woli aby stwierdzić, że Polacy lubią narzekać. My po prostu lubimy uprawiać nasz narodowy sport o nazwie “kto ma gorzej?”.

Reguły są proste i do przyswojenia już przez średnio rozgarnięte szympansy, otóż w “kto ma gorzej” wygrywa osoba, która ma po prostu gorzej.

Grają uczniowie: “na sprawdzianie miałem gorszą grupę”, “mam więcej złych ocen”, “nigdy nie odrabiam zadań domowych”, “na WF-ie miałem gorszą drużynę”, “podczas ferii muszę przeczytać Lalkę i Potop”.

Grają studenci: “mam mniej pieniędzy”, “mam dalej na uczelnię”, “mam więcej nauki”, “mam niższą średnią”, “bardziej rzygałem po imprezie”, “nie umiem”, “jak to pyta?!”, “nie jadłem już 4 dni”, “rozbiłem pół litra”.

Grają pracujący: “robię nadgodziny”, “mam stary samochód”, “wziąłem kredyt”, “dziecko mi się nie chce uczyć”, “moja kobieta grubnie”, “nie stać mnie na wakacje”.

Grają emeryci i renciści: “takie drogie te leki”, “miejsca mi małolat nie ustąpił w autobusie”, “długa kolejka do lekarza była”, “ksiądz późno z kolędą przyszedł”.

Najgorzej kiedy podczas gry ktoś wpada i ją niszczy twierdząc, że “ze swojej pracy jest zadowolony, bo kocha to co robi”, “zarabia niezbyt dużo, ale na życie starcza”, “ma piękną żonę”, “samochód ma stary, ale wciąż dobry”, “może pojechać raz w roku na wakacje, choć w luksusach pławić się nie będzie”. Takiemu nic innego tylko piąchę w ryj.

Grę wygrywa osoba, której ostatnimi słowami na łożu śmierci będą “moje życie było do dupy”.

Categories: Społeczeństwo

Leave a Reply